Holistyczna zależność narządów wewnętrznych.

Nerki i wątroba – Matka i Dziecko, czyli o holistycznej zależności narządów wewnętrznych.

Dzisiejszy świat specjalizuje się. Specjalności osiągają szczegółowość taką, której nie da się z prostotą ogarnąć. Specjalizacje rozwijają się we wszelkich dziedzinach: samochodowej, informatycznej, agrobiznesu czy fizyki, psychologii i wielu innych. Oczywiście również medycyny. Medycyna zajmując się człowiekiem – jego anatomią, fizjologią doszła do tego, że podzieliła człowieka na malutkie cząsteczki, kawałeczki, organy. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby temu spojrzeniu dalej przyświecał cel pracy na rzecz zdrowia całego człowieka – a nie tylko serca czy wątroby czy żołądka.

W naszych gabinetach spotykamy pacjentów będących pod opieką kilku lekarzy – specjalistów. Specjaliści nie mają czasu i możliwości, by zająć się dogłębniej swoim pacjentem patrząc na niego całościowo. Oczywiście jest to uproszczenie tej medycznej rzeczywistości. Niestety osobista rzeczywistość człowieka chorego jest taka, że po 10 latach postępujących problemów zdrowotnych pozostaje z listą leków na różne schorzenia. Leków przybywa, a problemów zdrowotnych nie ubywa.

Gdy poznajemy naturalną zależność obiegu odżywczego narządów, to wiemy, że zdrowie jednego z nich – np. układu pokarmowego, jelita grubego rzutuje bezpośrednio na stan wielu kolejnych narządów.

Filozofia pięciu przemian, elementów, narządów, wskazuje na to, że śledziona/trzustka odżywia płuca, płuca oddziaływują na nerki, nerki wzmacniają wątrobę, a wątroba odżywia serce. Ta współpraca pomiędzy nimi często nazywana jest zależnością typu Matka – Dziecko. Narząd poprzedzający jest Matką dla kolejnego. Każda Matka, Każdy Rodzic zdaje sobie sprawę jaką odpowiedzialnością jest obdarzony, gdy wychowuje i „odżywia” swoje dziecko. Musi być silny i zdrowy, by przekazywać dziecku dość energii. Ta prawda dokładnie przekłada się na zależności między narządami.

Gdy nerki mają swoją maksymalną energię zimą, to cała przyroda zachęca człowieka do większej ilości odpoczynku. To po to, by zadbać o nie i gromadzić w nich energię, bo to one - nerki są rezerwuarem energii życiowej.

Z tego magazynu energii życiowej, czerpiemy na co dzień, a szczególnie podczas osłabienia organizmu, też wtedy, gdy mamy zbyt mało odpoczynku i snu. Według teorii Pięciu Przemian lewa nerka zawiera potencjał energetyczny, który przekazują nam rodzice w chwili poczęcia, i która ma wpływ na budowę ciała, budowę i jakość kości, mózgu, włosów, zębów. Prawa nerka przechowuje energię kosmiczną z chwili naszych narodzin. To ona kontroluje temperaturę naszego ciała, zachowanie ciepła w żołądku i śledzionie, poruszanie płynami wewnętrznymi. Tu mieszka nasza siła życiowa i seksualność. Z tego magazynu również czerpie nowe życie, które poczyna się w łonie matki. Zatem siła życiowa nerek rodziców ma bardzo istotny wpływ na stan zdrowia dziecka.

Gdy nerki jednak zaczynają szwankować, to mamy do czynienia z różnymi objawami, dolegliwościami, ale też chorobami. Tzw. „niedobór” w nerkach może dotyczyć niedoboru różnych jakości takich jak energia Qi lub Yang (ciepła) lub Yin (substancji) i może manifestować się różnymi objawami. Brak siły życiowej nerek może przyczyniać się do gromadzenia wilgoci i śluzu oraz być przyczyną różnych szeroko rozpatrywanych problemów zdrowotnych. To podejście stanów choroby nie nazywa chorobą, tylko głębokim zakłóceniem równowagi i zajmuje się jej przywracaniem.

Dolegliwości „nerkowe” to m.in.

  • częste wydalanie moczu, a mocz ma kolor jasny, oraz problemy z moczeniem się i nietrzymaniem moczu; dodatkowo problemy z zajściem w ciążę i jej utrzymaniem
  • tendencja do stanów zapalnych pęcherza moczowego oraz przewlekłe zapalenia zatok będą również sugerowały brak energii w nerkach, szczególnie tej, która dba o utrzymanie ciepła w ciele
  • niedogrzanie ciała, zimne ręce i stopy podatność na przeziębienia z tego powodu będzie kolejnym zestawem problemów sugerujących konieczność zajęcia się wzmacnianiem nerek
  • wyczerpanie, brak sił, worki pod oczami, niedosłuch, szum w uszach, ponieważ ta wiedza niesie nam przekonanie, że nerki otwierają się na uszy
  • bóle lędźwi, bóle nóg i kolan, jak też tendencja do depresji, brak silnej woli wraz z lękowymi stanami tworzą cały obraz złego stanu nerek

Gdy nerki są słabe i nie potrafimy dbać o nie zimą, to wiosną wątroba nie będzie miała z „czego zaczerpnąć” by mogła zrobić swoją detoksykacyjną robotę. Bo wątroba właśnie jest jak dziecko nerek.

Wątroba jest następnym po nerkach narządem w obiegu - to jak wiosna, która przychodzi po zimie. To początek nowego życia, czyli narodziny i dzieciństwo. Wiosną nasiona szybko kiełkują, rośliny puszczają młode pędy, a promienie słoneczne ponownie przybierają na sile. Wątroba odpowiedzialna jest za oczy, wzrok, napięcie mięśniowe wpływające na naprężenie lub zwiotczenie mięśni, ścięgien oraz paznokci u rąk i nóg. Jest ona również odpowiedzialna za niezakłócony przepływ qi (energii życia) i jego równomierny podział w organizmie. Wątroba sprawuje tez nadzór nad ilością i jakością krwi.

Wątroba w rozumieniu bodaj każdej medycyny jest narządem, który wykonuje i spełnia tak wiele funkcji, że można mieć wrażenie, iż to jej zdrowie decyduje o jakości naszego życia. Nie bez przyczyny duża część osób mówi o osłabieniu wiosną nazywając swój stan przesileniem wiosennym.

Ilość dolegliwości powiązanych z wątrobą jest ogromna! Począwszy od problemów z trawieniem, zaburzeń pracy trzustki, serca i szeroko pojętego układu krążenia, chorób skóry, zaburzeń widzenia, migren i bóli głowy, zaburzeń snu, wielu problemów emocjonalnych związanych ze złością i agresją jak i chorób układu nerwowego, układu kostnego oraz stawów.

Zatem dbałość o wątrobę szczególnie w nadchodzącej wiośnie i każdą wiosną jest nadrzędna. Jeśli rozumiemy, że zależność matka i dziecko działa w dwie strony to odciążenie wątroby wiosną jest kolejną szansą na przywrócenie równowagi, a tym samym odciążenie nerek i poprawę ich funkcjonowania. Wątroba to też narząd „emocjonalny” – można ją nawet nazwać workiem treningowym – workiem na stres. Jest ona mocno obciążana atakującymi nas stresami i każdy z nich musi „przerobić” – przetrawić i się z każdego oczyścić.

W praktyce gabinetowej można zaobserwować problem zaburzeń niedoboru w nerkach i nadmiaru w wątrobie u większej ilości kobiet. Dlatego praktyka wzmacniania nerek i odciążania wątroby jest powszechna w gabinetach o podejściu holistycznym. Co ciekawe – dietetyczne ustawienie i wsparcie specjalnego odżywiania fitoterapią może przyczynić się do uspokojenia się większej ilości objawów i dolegliwości, niż by się nam wydawało.

Cóż to znaczy – dietetycznie zająć się nerkami i wątrobą? Oto kilka wskazówek.

Aby wzmocnić substancjonalność nerek podstawą diety powinny być krótko gotowane warzywa i owoce. Soczyste potrawy, duszone z wodą, a nie smażone czy grillowane. Trzeba też wzbogacić swoje menu o czarną fasolę, fasolkę mung, wodorosty, owoce morza, czarny sezam, sardynki oraz zboża: proso i jęczmień, latem jeść dużo arbuza, który ma działanie moczopędne i oczyszczające. Jeść sałaty, świeże zioła i kiełki w dopasowanych porach roku. Dobry jest też kompot z gruszek. Lepiej ograniczyć ilość rozgrzewających przypraw i w miarę możliwości zrezygnować z wysuszających używek: kawy, alkoholu i papierosów.
Poruszającą energię nerek wspomagają rozgrzewające produkty i przyprawy: imbir, cynamon, anyż, koper włoski, goździki, kozieradka, czosnek, cebula, por i inne pobudzające trawienie przyprawy. Podstawą diety powinny być neutralne, ciepłe i w niewielkiej ilości gorące produkty smaku słodkiego. Ze zbóż: proso, ryż brązowy, płatki owsiane, ciepłe zupy, warzywa strączkowe, niewielkie porcje mięsa (jagnięcina) i ryb (pstrąg, łosoś). Zawsze pomocne będą rozgrzewające herbaty czy kawa zbożowa. Niezastąpiony w odbudowywaniu obydwu aspektów nerek zawsze będzie rosół mocy przygotowany na kościach szpikowych pochodzących z ekologicznych mięs.

Przy zaburzeniach pracy nerek na szczególną uwagę zasługują orzechy włoskie, które mają zdolność „przechwytywania energii życiowej" i dlatego są niezastąpione przy objawach zimna i niedoboru energii w nerkach. Orzech można dodawać do warzyw, płatków, kaszy.

Na wiosnę wątrobę należy odciążać i oczyszczać. Warto pościć! Posty wiosenne połączone z religijnym czasem odnowienia duchowego są człowiekowi dane dla głębszej regeneracji i odbudowy równowagi w połączeniu energii ziemi i nieba. Warto zregenerować wtedy choćby z obfitych kolacji na rzecz lekkich, jarskich dań i warto przestać jeść mięso.

Wiosną gotujemy często zupy, ale już znacznie krócej niż zimą i nie używamy zbyt wielu gorących przypraw. Takimi typowymi zupami wiosennymi jest zupa z botwiny, żurek na naturalnym zakwasie, warzywne zupy kremy.

Wtedy właśnie przeprowadzamy powszechne już jaglane detoksy. Działają ona korzystnie nie tylko na wątrobę, ale także na serce, ochraniają płuca, wzmacniają śledzionę, pomagają przy bezsenności, a także w wypadku występowania nocnych potów oraz nierównowagi emocjonalnej.

Wiosna to odpowiednia pora na dodawanie do wszelkich potraw kiełków, które mają ogromny potencjał energii życiowej qi. Kiełkować można zboża, rośliny strączkowe, nasiona warzyw. Kiełki zawierają bardzo wartościowe białko, odnawiaj wątrobę, dzięki ogromnej zawartości witamin. To czas, w którym prawdziwym sposobem na regenerację tego narządu będzie odkwaszanie organizmu. Uwalnia złogi kwasowe nagromadzone w tkance łącznej i poprawia ukrwienie i napięcie skóry. Wątroba „mięknie” pod wpływem gotowanych warzyw. Odpowiednia dieta odkwaszająca w połączeniu z automasażem brzucha daje szansę na przywrócenie równowagi kwasowo-zasadowej organizmu, poprawę samopoczucia i pozbycia się uciążliwych schorzeń i dolegliwości. Dodatkowym, pozytywnym efektem jest ogólna psychofizyczna odnowa organizmu, a to nasz główny cel na wiosnę i tę metodę polecam bardzo szczególnie.