Opinie o DETOXie

OPINIE UCZESTNIKÓW WYJZADÓW Z DETOXEM:

Prowadzące zajęcia – Dorotko – odebrałam Cię jako osobę bardzo żywiołową, ale i uważną, ciepłą, z dużą wiedzą i jej praktycznym zastosowaniem oraz umiejętnością czytelnego, zwięzłego przekazu. Odpowiadałaś na każde pytanie, gotowa do pomocy. Iwonko – Ciebie odebrałam jako osobę ciepłą, rewelacyjnie tłumaczącą, zachęcającą nieporadnych, a nie zniechęcającą. Obie kobiety swoim wyglądem świetnie zachecające do odchudzania :0)

Co mnie dał wyjazd? Już cztery kilo mniej, impuls do gruntownego poświęcenia sobie uwagi, informację, że zmiana stylu żywienia mi służy – czuję się dużo lżejsza, chociaż jeszcze sporo do zrzucenia! Potrafię już zrobić psa z głową w dole i z głową w górze, co jeszcze niedawno było nieosiągalne. Rewelacyjne ćwiczenia oddechowe, które wykonuję i impuls do praktykowania (na razie przy użyciu płyt, ale generalnie wiem więcej). Morze było oddechem, więc dobrze, że to była forma wyjazdowa, wsparcie grupy było nieocenione. Program intensywny, trzeba było być z kartką w ręce, ale ma to tę dobrą stronę, że na inne rzeczy i głupie myślenie nie było miejsca. Za to też Wam dziękuję!!!

Jestem bardzo, bardzo zadowolona, ruszam się jak mucha w smole jeszcze, gary mnie przytłoczyły po pierwszym dniu samodzielnego gotowania – wygenerowałam zmywarkę garnków, przypalając do tego buraki!!! Za to padam z nóg już o 21, więc z wczesnym chodzeniem spać już nie mam problemu, hahahaha!!!!

Warunki bytowe komfortowe, kuchnia świetna.Więc dziękując za wszystko, chcę dietę pociągnąć te trzy tygodnie jeszcze!

Pozdrawiam serdecznie, Ewa”


 

Bardzo się cieszę, że mogłam wziąć udział w takim warsztacie tym bardziej, że naturalnie byłam do niego przygotowana, naturalnie bo sam bez spinania mój organizm odrzucił wszystko czego nie potrzebował na miesiąc przed wyjazdem, przeszłam przez to bez specjalnego wysiłku….po prostu naturalnie. (…) Nadal jestem na diecie oczyszczającej, czuję się wyśmienicie, gotuję warzywa, zupki, i kaszę , zrobiłam też posypkę z czarnego sezamu, którą zajada się moja rodzina:))) i kwitnę powiedziałabym, że unoszę się.

Na warsztacie podobało mi się niemal wszystko, piękne miejsce, smaczne przygotowane jedzonko ( mimo, że mnie ciągle wzdymało;) , to, że byłaś z nami przez cały czas, niemal do naszej dyspozycji, czuwałaś nad wszystkim z wielką uważnością i zrozumieniem, śmiało można oddać się w Twoje ręce, świetnie przygotowane wykłady, sympatyczni ludzie, atmosfera, joga, a przede wszystkim to, że dzień był interesująco zorganizowany od rana do wieczora, ale tak ,że nawet znalazłyśmy czas aby nawdychać się jodu i delektować się naszym przepięknym morzem, plażą, niesamowitymi zachodami słońca i wszystkim wkoło, tyle działo się niesamowitych rzeczy……wróciłam oczyszczona, wypoczęta, zharmonizowana, pełna życia i wigoru, gotowa na zmiany w mojej kuchni, mąż stwierdził, że chętnie podda się małej rewolucji…

G.N.”


 

Dziewczyny wspaniale! Wpadłam w wir obowiązków ale staram się ćwiczyć przed wstaniem i odżywiać  – niestety nie tak jak nad morzem,  Trochę się gubię :-)Bardzo, bardzo dziękuję za troskę  jaką nas otoczyłyście. Jadę we wrześniu koniecznie. Może uda mi się namówić koleżankę.

M.M.”