Odżywianie Twojego dziecka - energia ze zbóż czy z cukru?

 

W naszej okolicy dzieciaczki się rodzą i rosną jak przysłowiowe "grzyby po deszczu". Coraz częściej jednak spotykamy się z ich problemami zdrowotnymi. Czy na wszelakie problemy zdrowotne możemy znaleźć pomoc w zmianie odżywiania? TAK. O tym mówił już Hipokrates.

Twoje pożywienie powinno być lekarstwem,
a twoje lekarstwo powinno być pożywieniem.
Hipokrates

Wygoda i szybkość życia pozwoliła nam zapomnieć o pewnych zasadach i wspaniałych produktach natury. Żyjemy, żywiąc się głównie pszenicą, krowim mlekiem i jego przetworami oraz wędlinami pochodzącymi przede wszystkim z mięsa wieprzowego. Zupy gotujemy na kurczaku, który nie wiadomo jak był żywiony i hodowany, a warzywa i owoce często pochodzą z dalekich krajów i przeszły wiele, by do nas przyjechać.

CO OPRÓCZ PSZENICY I CHLEBA MIESZANEGO?

Pragnę zwrócić Państwa uwagę na różnorodność pożywienia. Przypomnieć o tym, że wśród zbóż, które możemy podawać swoim dzieciom dla ich zdrowia, by również wzmacniać swoje zdrowie, znaleźć się powinny w każdym tygodniu: kasza jaglana - "królowa kasz", owies, wszelakie odmiany kaszy jęczmiennej, od czasu do czasu orkisz, gryka. Warto próbować niezwykle zdrowych, wysokobiałkowych i korzystnie wpływających na organizm, amarantusa czy quinoi. To wszystko oczywiście w wersji jak najbardziej naturalnej, czyli nierafinowanej.

Pełnoziarniste zboża są podstawowym pożywieniem będącym źródłem energii dla człowieka. Jednak by organizm dobrze z nich skorzystał, szczególnie organizm dziecka, muszą być one bardzo dobrze przygotowane, poddane obróbce termicznej, by stały się lżej strawne a w efekcie dobrze przyswajalne.

DOBRA ENERGIA Z DOBRYCH SŁODYCZY.

W diecie dziecka nie ma miejsca na niepełnowartościowe, „śmieciowe” produkty, nadmierną ilość słodyczy i przypadkowy dobór pożywienia. Proces wzrastania wymaga m.in. odpowiedniej dawki energii czerpanej z węglowodanów.

Energia, którą pragniemy naszym dzieciom przekazywać poprzez słodkie i słodzone przekąski, z punktu widzenia kaloryczności i wpływu sacharozy na organizm, daje w efekcie dobre rezultaty. Dziecko się cieszy, rozpiera je energia.

A czy nie zauważyliśmy, że czasem nadmierna energia przeradza się w tak często obserwowaną nadpobudliwość?

Sacharoza, która jest w 99,9% składnikiem cukru, jest niezwykle szkodliwa. Przede wszystkim osłabia żołądek, działa szokowo na organizm, podnosząc poziom cukru zbyt intensywnie, obniżając funkcjonowanie trzustki. Przyczynia się do niedoborów minerałowych, ponieważ powoduje zaburzenia wchłaniania biopierwiastków. Przyczynia się także do powstawania grzybic i rozwoju pasożytów. Czy to nie za dużo danych nt. jego szkodliwości, by dalej pozwalać na osłabianie nim zdrowia naszych dzieci?

A przecież cukier zawarty jest w wielu wspaniałościach dla naszych dzieci i nadmiernie je uzależnia. Zawalczmy z tym. Zachęcam zatem do poznawania tajników "zdrowych słodyczy i słodzików". Niewiele trzeba. Do tego chyba nikogo nie trzeba przekonywać.

Zapraszam do spróbowania wspaniałych gofrów cynamonowo-owsianych, przygotowywanych bez użycia cukru i mleka:

  • 1 szkl. płatków owsianych
  • 1/3 łyżeczki cynamonu, 1/3 łyżeczki kardamonu
  • szczypta soli
  • oraz 1,5 - do 2 szkl. chłodnej wody

wszystko razem miksujemy, można blenderem, dalej dodajemy

  • 1 szkl. mąki (np. orkiszowej pełnoziarnistej)

i znów miksujemy. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany.

Takie wylewamy do rozgrzanej gofrownicy, nasmarowanej olejem ryżowym lub z pestek winogron lub takim jaki jest w domu i pieczemy dość długo, jakieś 10 minut, choć to zależne jest od gofrownicy. Gofry podajemy polane melasą z buraka cukrowego lub posypane cukrem trzcinowym, zamienionym na cukier puder w starym młynku do kawy.

Smacznego, zdrowego!