Kobieto trzymaj się ciepło!

Nauka Wschodu uznaje trzy termiki: rozgrzewającą, ochładzającą i neutralną. Często nasz organizm sam wie czego chce, jak nam jest zimno gotujemy rosół albo herbatę z imbirem. Kiedy jest ciepło woda z cytryną, arbuz lub piwko.

Z moich obserwacji wynika, że kobiety mają tendencję do wychłodzenia niż rozgrzewania. Dlaczego?

Często mają tak kobiety, które są w ciągłym pędzie, zestresowane i wiecznie odchudzające się.

stres? - napięcie!

napięcie?- skurcz!

skurcz? – zimno !

No właśnie:  zimno.

Czyli kobieta powinna dostarczyć swojemu organizmowi ciepła, aby ten lód rozpuścić.

W dzisiejszych czasach kobiety wiecznie są na diecie, czyli piją soki, wodę, kawę, koktajle. Jedzą sałatki i jogurty z owocami.  Od takiego jedzenia tworzy się  śluz (zapchane zatoki) i cellulit.

Ważne, aby te sałatki zamienić na gotowane warzywa, soki na kompoty lub herbaty ziołowe, jogurty na zupy zbożowe. Pamiętajcie o zupach warzywnych! Kiedy brak mocy, koniecznie gotowane na mięsie.

Surowe produkty jemy, ale z umiarem. 

Pamiętajcie, że nie żyjemy w tropikach aby się tak schładzać ;-) chociaż Panom  w większości to się przyda ;-)

U Panów jest często odwrotnie. Oni z natury są cieplejsi i powinni się schładzać ;-)

Spożywanie dużej ilości mięsa, alkoholu i palenie papierosów powoduje  w nich jeszcze większe ciepło.  Mają tendencję do czerwonych policzków, opuchnięć, chrapania, nerwowości, źle znoszą upały, są przez to też podatni na udary i zawały.

Drodzy Panowie, zamieńcie się talerzami ze swoimi Paniami – one więcej mięska, a Wy więcej surówek.

Reasumując obserwujcie swój organizm. Jeśli po zjedzeniu jogurtu musicie ubrać sweter albo nagle zaczęło Wam lecieć z nosa, to może lepiej zamienić to na zupę.  Jeśli po zjedzeniu mięsa  jesteście ociężali, zmuleni, nerwowi proponuje zjeść kaszę z warzywami.

We wszystkim ważny jest umiar!! Warzywa i kasze to podstawa. Reszta to dodatek. 

autor: Ewa Dawidziak, ziemkowamama.com